Rafał Berger o swojej nowej książce „Profesorowie do Macieja”

ProfesorowieNo wreszcie, w rok po rozpoczęciu pracy… Dziś odebrane z drukarni. Nowa książka (200 s.) wydana przez SJM, z cyklu „Listów do Macieja” (już czwarta z serii, a szósta odnosząca się do tatarskiej rodziny Konopackich).

Przypomnę, że Maciej Konopacki jest Honorowym członkiem naszego Towarzystwa.

Tym razem listy profesorów, głównie orientalistów, np. Reychman, Zajączkowscy, Dubiński, Abrahamowicz, ale nie tylko. Są i inni jak np. światowej sławy chemik Osman Achmatowicz, psycholog i psychiatra (przyjaciel Jana Pawła II) Szyryński, czy twórca urbanistycznego planu rozbudowy Torunia Ignacy Tłoczek (tylna okładka książki: jego grafika podarowana M. Konopackiemu – meczet w Mińsku).

Można dzięki tym listom z lat 60. i 70. ubw. prześledzić jak rodziła się w Polsce dziedzina wiedzy zwana „kitabistyką” (i tu gratka – listy prof. Antonowicza!), jak powstawał dział tatarski w Muzeum Sokólskim i parę innych spraw. Głównie ze względu na tę kitabistykę oficjalna prezentacja książki na konferencji kitabistycznej na UMK w grudniu, ale wcześniej, paru przyjaciół, znajomych i „siedzących” w orientalistyce ją otrzyma, bo to przede wszystkim dla nich (choć nie tylko) może być ciekawe; przynajmniej taką mam nadzieję!

W książce jest kilka odniesień do historii wojskowości, które prostują wiedzę internetową, bo w Internecie właśnie możemy np. przeczytać:

„Bahauddin Churszyłow, Bahedin Emir Hasan Chursz (ur. 28 maja 1891 r. we wsi Sogratl w Dagestanie, zm. na początku lat 60. w Londynie) – rosyjski wojskowy (pułkownik), północnokaukaski działacz emigracyjny, oficer kontraktowy Wojska Polskiego, oficer sztabu II Korpusu Polskiego podczas II wojny światowej”.

Tymczasem w książce przytaczam list wspomnianego wyżej prof. Szyryńskiego, w którym czytamy:

prof. Szyryński z żoną na prywatnej audiencji u Jana Pawła II Prof. Szyryński z żoną na prywatnej audiencji u JP II.

„Z czasów wojennych mam najbliższe wspomnienia o płk. dypl. nazwiskiem: Emir Hassan Chursz Bahedin – był ponoć dowódcą jednego z pułków jazdy tatarskiej w okresie między wojnami. I również ogłosił pracę historyczną o jeździe tatarskiej w bitwie pod Grunwaldem – szukałem potwierdzenia tych danych, ale – jak dotąd – bezskutecznie. Po wydostaniu się z niewoli niemieckiej pułkownik przebywał przez parę miesięcy w szpitalu wojennym No 8. na Środkowym Wschodzie w miejscowości El – Kantara nad Kanałem Sueskim. Tam, zasłyszawszy moje nazwisko, od razu je zidentyfikował i spędziliśmy wiele godzin na długich rozmowach. Był muzułmaninem i parokrotnie go zapraszały na rozmowy władze zwierzchnie kościoła muzułmańskiego w Kairze. Niestety, wyczerpany niewolą niemiecką zapadł nagle na ostrą, rozsianą gruźlicę i zmarł nieomal w mojej obecności. Pochowano go na cmentarzu muzułmańskim w tejże miejscowości w obecności mojej i jego „gońca”, nowogródzkiego Tatara, którego nazwiska dokładnie sobie nie przypominam (może Jakubowski?).”

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *