Sensacyjne odkrycie

Informacja
o odnalezieniu ukrytych dokumentów służbowych
Jednostki Wojskowej 3735, przekazanych do zbiorów
Muzeum Wojsk Lądowych

Wiceprezes Towarzystwa, p. Dariusz NIESOBSKI w lipcu br. znalazł oprawioną i oszkloną, nieopisaną fotografię typu tableau przedstawiającą grupę siedmiorga osób (kobiety i mężczyźni). Ponieważ rama była mu potrzebna w innym celu, zdjął tylną ściankę zabezpieczenia fotografii i wtedy okazało się, że jest nią odwrotnie umieszczona, nieopisana fotografia przedstawiająca zmarłego mężczyznę spoczywającego w otwartej trumnie. Pomiędzy oboma fotografiami znalazł ukryty tam plik dokumentów złożonych na format A5.

Na zewnętrznej okładce widniał ręczny napis: „5 Kompania 1 Pluton/Weryho Roman” a wewnątrz następujące dokumenty:

  1. Niewypełnione „Świadectwo (ukończenia) Oficerskiej Szkoły Saperów” i mianowania oficerem w korpusie saperów, 1945 r. Komendant Szkoły (-) Furaszew, płk gw.; opatrzone pieczęcią herbową z godłem Państwa Polskiego i napisem w otoku: Wojsko Polskie, Jednostka Wojskowa Nr 3735. Litografia barwna.
  2. Niewypełnione druki maszynopisowe „Rozkaz wyjazdu Nr…”, ostemplowane pieczęcią nagłówkową „godło RP, Wojsko Polskie, Jednostka Wojskowa Nr 3737, 194…r.”,  oraz herbową jak w pkt. 1, z miejscem na podpis „Szef Sztabu Jednostki/ Falski ppor.” – 2 egz. oraz takież z miejscem na podpis „Szef Sztabu Jednostki/ Szaryj plk dypl.” – 2 egz.
  3. „Zlecenie na kredytowany przewóz osób wojskowych” Rzeczpospolita Polska, Ministerstwo Obrony Narodowej, seria A.C. nr 239663, druk, ręcznie wypełnione: data wystawienia „28.5.1946 r.” oraz ważności do „29,5.1946 r.”, od stacji „B”, ostemplowane  pieczęcią herbową jak w pkt. 1 – 1 egz.
  4. Zlecenie…”, nr 239664, jak w pkt. 3, bez wypełnienia – 1 egz.
  5. Kartka papieru maszynowego A4, złożona pierwotnie na A5, a wtórnie na A6, ostemplowana pieczęcią nagłówkową i herbową Jednostki Wojskowej 3737 – 3 ark.
  6. Okładka zeszytu z papieru pakowego z podpisem: „5 Kompania 1 Pluton/Weryho Roman” – pochodzi raczej z okresu szkolenia w OSSap., albowiem 51. Batalion Saperów był 3-kompanijny.

O Romanie Weryho udało się ustalić, iż 29 IV 1945 r. był promowany na podporucznika w OSSap. w Przemyślu w grupie 290 podchorążych. W tym czasie rzeczywiście stacjonowała tam OSSap. i jej komendantem był – jak na „Świadectwie” – płk gw. Arkadiusz Furaszew (XI 1944I 1946).

Z uwagi na rzadkość występowania tego nazwiska należy przypuszczać, iż krewnymi Romana Weryho byli wymienieni w Roczniku Oficerskim:

Weryho Adolf (10 stycznia 1887) – ppor. piech.

Weryho Roman (16 czerwca 1896) – por. sap.  – najprawdopodobniej ojciec Romana absolwenta OSSap. z 1945 r.

Weryho Władysław (24 sierpnia 1896) – por. sap.

płk Władysław Weryho (1896 Połock – 1982 Londyn) m.in., w 1939 r. dowodził 5. Batalionem Saperów. W 1940 r. we Francji, został dowódcą saperów 1. DP, a następnie zastępcą komendanta Centrum Wyszkolenia Saperów w Angers. Po upadku Francji przybył do Anglii. Poczatkowo dowodził 1. Batalionem Saperów, po czym został przeniesiony do Sztabu Naczelnego Wodza. W sierpniu l942 r. został dowódcą Oddziałów Saperów Dywizyjnych 1. DPanc. We wrześniu 1943 r. został przeniesiony do Inspektoratu Wyszkolenia Wojska. Jednocześnie był wykładowcą w Wyższej Szkole Wojennej w Anglii, na którym to stanowisku pracował przez całą swoją dalszą służbę. Po demobilizacji w Anglii.

Być może pokrewieństwo wpłynęło na fakt, iż Roman Weryho także został saperem.

Jednostka Wojskowa 3735, to 51. Batalion Saperów sformowany w 1945 r. w Skierniewicach dla 18. Dywizji Piechoty.

Wg dostępnych informacji 51.bsap. po krótkim przeszkoleniu i osiągnięciu zdolności do działań bojowych oraz po dyslokacji w październiku 1945 r. do Augustowa, przystąpił do walk z podziemiem na terenie województwa białostockiego. W walkach z podziemiem jednostka straciła 7 żołnierzy. W l. 1945-1947 batalion prowadził rozminowanie i oczyszczanie terenu z niewybuchów i materiałów niebezpiecznych na terenie woj. olsztyńskiego i białostockiego. Żołnierze batalionu wykryli i unieszkodliwili kilkadziesiąt tysięcy min oraz ponad 100 tys. sztuk różnego rodzaju amunicji i innych niewybuchów. Rozminowali i sprawdzili kilkaset kilometrów dróg i ulic, ponad 239 tys. ha ziemi ornej, łąk i lasów, 7 jezior (brzegów). W rozminowaniu baon stracił 4 zabitych (kilku żołnierzy odniosło rany). Batalion brał także udział w zwalczaniu klęsk żywiołowych, a szczególnie w akcjach przeciwlodowych i przeciwpowodziowych oraz w gaszeniu pożarów. Uczestniczył też w pracach na rzecz gospodarki narodowej oraz w realizacji obiektów specjalnych dla wojska. Jesienią 1956 r. po rozformowaniu 18 DP, batalion został podporządkowany bezpośrednio dowódcy Warszawskiego Okręgu Wojskowego. 30 IX 1967 r. jednostka przyjęła dziedzictwo tradycji oraz numer i nazwę wyróżniającą 9. Kołobrzeskiego Batalionu Saperów (JW 2468). Batalion został rozformowany 27 III 1970 r.

Podjęto próbę wyjaśnienia przyczyny ukrycia powyższych materiałów. Ich ocena skłania do przyjęcia wariantu samowolnego posługiwania się wojskowymi dokumentami podróży, co uprawdopodabnia wersję dezercji z LWP. Nie podejmowano jednak próby ich wyjaśnienia w kontakcie z rodziną Weryho zamieszkałą w Bydgoszczy. Sprawdzono jedynie, iż nazwisko Romana Weryho nie figuruje w indeksach IPN.

Oprac. WZ

Bydgoszcz, 13 XII 2014 r.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *